Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych

Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach

menu:

Wolontariat


Zostań wolontariuszem

w Hospicjum!!!



Na pytanie, jaki powinien być wolontariusz, wielu odpowiada bardzo podobnie. Według mnie powinni to być sympatyczni, uśmiechnięci i pozytywnie nastawieni ludzie, a ich praca polega na pomaganiu potrzebującym, próbie zastąpienia im bliskich, bycia osobami, których chorzy i potrzebujący mogliby zawsze prosić o pomoc, kiedy jej potrzebują; prosić o rozmowę, rozrywkę - stanowczo odpowiada Ania, gimnazjalistka. Te właśnie epitety najczęściej przychodzą nam do głowy - że są to ludzie optymistyczni, weseli, radośni, chętni pomocy, niepobierający pieniędzy za swoją pracę. I, przede wszystkim, podnoszący na duchu. Przypomina mi się pewna sytuacja, która miała miejsce, gdy byłam w szpitalu - opowiada Angela, licealistka. - Mała, sześcioletnia dziewczynka, która nie mogła chodzić, bardzo nie lubiła, kiedy mama ją czesała. Wprost wyrywała się i uciekała na wózku inwalidzkim, byleby nie dać zapleść sobie warkoczyków. Jednak kiedy naszą salę odwiedziła wolontariuszka, mała, podobnie zresztą jak inni, była nią tak zafascynowana, że poddała się dwugodzinnemu zabiegowi zaplatania koronki z włosów. I, o dziwo, stwierdziła, że bardzo lubi fryzjerstwo, czym nieco zaskoczyła swą mamę.

Przeprowadzając ankietę wśród pięćdziesięciu moich koleżanek i kolegów z gimnazjum dowiedziałam się, że 38% z nich jest lub chciałoby zostać wolontariuszami, 20% zdecydowanie odmawia, a aż 42% w ogóle się nad tym nie zastanawiało. Czemu więc ludzie podziwiają, a nie chcą być podziwiani?... Na szczęście, jest wiele osób, które się na wolontariat zdecydowało.

Wielu ludzi myśli, że będąc w hospicjum, trzeba tylko i wyłącznie chodzić do chorych. Błąd. W hospicjum są dwie grupy wolontariuszy - akcyjni i zwani popularnie medycznymi. Ci pierwsi biorą udział w różnorakich akcjach, koncertach, kwestach; roznoszą ulotki, tworzą gazetki, prowadzą lekcje w szkołach. Można również pomóc, wykorzystując swoje talenty - tworząc obrazy i sprzedając je na aukcjach, robiąc fotografie do kroniki. Ci drudzy zaś to ludzie, którzy - wraz z zespołem hospicyjnym - chodzą do chorych. Aby zostać wolontariuszem medycznym, trzeba ukończyć osiemnaście lat, staż i specjalny, dwutygodniowy kurs. To zadanie wymaga jednak mocnych nerwów i dobrej psychiki; niektórzy dopiero po latach się na to zdecydowali. Nie jest łatwo pracować z kimś, kto może wkrótce umrzeć. Trzeba mieć do tego dużo cierpliwości, wyrozumiałości i ciepła, by te ostatnie dni chorego były godne i szczęśliwie, pomimo bólu i cierpienia. Warto też zaznaczyć, że wolontariusz, nawet po śmierci chorego, przez jakiś czas towarzyszy rodzinie pogrążonej w żałobie, jeśli ona sobie tego zażyczy.

Wolontariat jest rzeczą cudowną. Pomagasz i wiesz, że to jest dobre, w głębi serca czujesz radość z tego powodu, optymizm, szczęście. Wierzysz, że wszystko wokół Ciebie jest cudowne i niesamowite, że otaczają cię fantastyczni ludzie, że Życie to najcenniejsze, co mamy. I że choć każdy kiedyś umrze, musimy z całych sił starać się, by do końca przeżyć swoje dni wśród bliskich z godnością, radością i uśmiechem na twarzy.

Dagmara Bator

Stać się świadomym tych, którzy są obok mnie

Jeszcze kilka słów o wolontariacie i hospicjum

Voluntarius to po łacinie dobrowolny. Dawniej pojęciem wolontariusza określano przede wszystkim praktykanta pracującego bez wynagrodzenia dla nauczenia się zawodu; dziś element praktyki zawodowej nie jest już tak podkreślany; wolontariusz to osoba pracująca bez wynagrodzenia. Pojecie wolontariatu, które wchłonęło w dużym stopniu dawniejsze prace społeczne, robi dziś najwyraźniej karierę. Istnieje nawet ustawa o wolontariacie.

Czy wolontariusze są czymś nowym w naszym społeczeństwie? Bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi sięga czasów najdawniejszych. To co obserwujemy współcześnie to nacisk na profesjonalizm tej pomocy. Mamy obowiązki rodzinne i zawodowe, a chcąc pomagać innym, powinniśmy to czynić odpowiedzialnie, nie marnotrawiąc czasu swojego, innych pomagających i nawet osoby, którą wspieramy. Dlatego przyglądając się pracy osób oddając swój czas chorym i potrzebującym, zacznijmy jednak od problemów, jakie dostrzec można w tej kwestii współcześnie.
Wolontariusz to pracownik

Bezinteresowne działania na rzecz drugiego człowieka zawsze wywołują wzniosłe słowa, pochwały. Ale by owych wzniosłych słów użyć, trzeba zacząć od tego, że wolontariat to PRACA. Od normalnej pracy zawodowej różni się ona tylko brakiem wynagrodzenia. To istotne, bowiem, niestety, działania osób zgłaszających się jako wolontariusze nie zawsze tę tezę potwierdzają. Nie do rzadkości należą sytuacje, gdy wolontariusz przez kilka miesięcy nie zjawia się z pytaniem, w czym mógłby pomóc i nie znajduje chwili czasu na rozniesienie kilku przydzielonych mu kartek z informacjami.

I to prawdopodobnie jeden z mitów, z których wyleczyć się musi część kandydatów na wolontariuszy - podobnie jak w pracy można zostać zwolnionym za niewywiązywanie się z obowiązków, tak samo można zostać skreślonym z listy wolontariuszy. Nie są istotne same chęci, trudno bowiem bez końca zachwycać się chęcią działania na rzecz drugiego kogoś, kto nie potrafi wziąć odpowiedzialności za wykonanie najprostszej czynności, pomnażając najczęściej pracę innego wolontariusza.

Wolontariusz to ten, który PRACUJE. I to nie raz na kilka miesięcy, gdy ma wolne popołudnie i akurat się nudzi. Jednym z rozwiązań tego problemu są umowy podpisywane z wolontariuszami. Obowiązują one na przykład w krakowskim Hospicjum św. Łazarza. Obejmują one zakres obowiązków pomagającego, wymagania wobec niego, sprawę zwrotu poniesionych kosztów oraz warunki rozwiązania umowy..
Wolontariat w hospicjum

Cechy charakterystyczne hospicyjnego wolontariatu wynikają ze specyfiki samego hospicjum. Jest on domem. To nie szpital. Często jest ono kojarzone z miejscem, gdzie się umiera. Jest dokładnie odwrotnie. To miejsce, w którym się żyje. Hospicjum podkreśla wartość życia ludzkiego, niezależnie od kondycji człowieka. Każdy z nas ŻYJE. Dzielimy hospicjum na domowe i stacjonarne - przy czym istotne jest, aby, jak długo jest to tylko możliwe, chory przebywał z rodziną. Okres terminalnej choroby to czas, gdy opieka szpitalna nie jest w stanie pomóc. Zespół hospicyjny (lekarz, pielęgniarka, wolontariusz i kapelan - na życzenie rodziny) odwiedzają chorego w domu. Hospicjum stacjonarne przeznaczone jest dla tych, którzy z różnych powodów chorują w samotności lub też stan chorego nie pozwala rodzinie na opiekę nad nim - wymaga on ciągłej specjalistycznej pomocy.
Wolontariusz przy chorym

Po odbyciu specjalnego kursu wolontariusz może podjąć się opieki nad chorym. Polega to na towarzyszeniu mu w takim wymiarze, w jakim jest to konieczne (zależy od potrzeb samego chorego, jego sytuacji rodzinnej). Po co kurs? Wynika on z potrzeby przygotowania wolontariusza do udzielenia pomocy osobom w tak trudnej sytuacji życiowej. Idzie on przecież do rodziny, w której odbywa się bolesny dramat - ktoś umiera. Mało jest osób, które intuicyjnie wiedzą, jak w takiej sytuacji się zachować. Kurs pozwala na zapoznaniu się z doświadczeniem innych oraz na dobre przygotowanie do pełnienia funkcji wolontariusza.

Inne możliwości wolontariatu hospicyjnego

Organizowanie opieki hospicyjnej związane jest z wieloma innymi działaniami (funkcjonowanie samego Stowarzyszenie, biura, organizowaniem imprez, koncertów na rzecz

Hospicjum, pomoc przy organizacji akcji ?Pola Nadziei?). To wszystko byłoby niemożliwe bez pomocy wolontariuszy. Czasami są to drobne (ale bardzo ważne) czynności, jak chociażby rozniesienie kilku zaproszeń, czasami może to być zorganizowanie koncertu. Jedno jest pewne - każdy może pomóc.

Chcę być wolontariuszem!

Jeżeli jest w Tobie chęć poświęcenia czasu na potrzeby chorych, udaj się do biura Stowarzyszenia. Zgłosisz tam swoje umiejętności i dyspozycyjność czasową. Możesz również przyjść w I poniedziałek miesiąca między godziną 15.00 a 18.00 na dzień otwarty hospicjum i tam porozmawiać o możliwości pomagania na rzecz chorych.

Do zobaczenia! CZEKAMY !!!
Liczba odwiedzin: 32767. Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach 2008-2010.